Przejdź do treści
Dluznik.info

Faktoring a windykacja czy sprzedaż faktury

zł
Kto jest dłużnikiem
Księgowa skanuje niezapłacone faktury przed decyzją o faktoringu albo windykacji

Faktoring a windykacja to wybór zależny od jednego faktu: czy termin płatności faktury już minął. Faktoring finansuje faktury przed terminem albo tuż po nim, od kontrahentów, których faktor uznał za wiarygodnych. Windykacja zaczyna się wtedy, gdy kontrahent nie płaci, a jej koszt to zwykle prowizja od kwoty, którą uda się odzyskać. Gdy faktura jest kilka miesięcy po terminie i nie chcesz czekać na wynik windykacji, trzecią drogą jest sprzedaż faktury kupującemu, który płaci od razu i przejmuje ryzyko.

Ten tekst jest dla właściciela albo księgowej firmy, która ma na koncie nierozliczoną fakturę i musi zdecydować, co z nią zrobić w tym tygodniu. Porównujemy trzy drogi na tych samych kryteriach i pokazujemy, kiedy każda się opłaca.

Faktoring, windykacja i sprzedaż faktury w jednej tabeli

FaktoringWindykacja na zlecenieSprzedaż faktury na giełdzie
Dla jakiej fakturyPrzed terminem płatności, od stałego kontrahentaPo terminie, gdy liczysz na odzyskanie całościWymagalna od co najmniej 60 dni, gdy chcesz gotówkę teraz
Kiedy dostajesz pieniądzeZaliczka zwykle w kilka dni po przekazaniu fakturyDopiero gdy dłużnik zapłaci, czasem po latachPo podpisaniu umowy cesji z kupującym
Ile dostajeszWiększość wartości faktury minus prowizja i odsetkiCałość minus prowizja od odzyskanej kwoty, o ile się udaProcent wartości zależny od wieku długu i statusu sądowego
Kto ponosi ryzyko braku zapłatyTy przy faktoringu z regresem, faktor przy pełnymTyKupujący
Co dzieje się z fakturąPrzechodzi na faktora przez cesjęZostaje Twoja, windykator działa w Twoim imieniuPrzechodzi na kupującego przez cesję

Z tabeli wynika prosta reguła. Faktoring to narzędzie do zarządzania płynnością przy zdrowych fakturach. Windykacja i sprzedaż to dwie odpowiedzi na fakturę, która już jest problemem. Między nimi wybierasz według tego, czy wolisz czekać na całość, czy wziąć mniej, ale teraz.

Czy faktoring obejmuje faktury przeterminowane?

Zwykle nie. Faktor kupuje fakturę, bo ocenił, że kontrahent zapłaci w terminie, i na tym opiera swoją prowizję. Faktura kilka tygodni po terminie to dla niego sygnał, że ta ocena się nie sprawdziła. Część faktorów przyjmie fakturę krótko po terminie od kontrahenta, którego już finansuje, ale faktoring przeterminowanych faktur sprzed kilku miesięcy praktycznie nie istnieje jako usługa.

Jest jeszcze jeden haczyk. W typowej umowie faktoringu niepełnego, czyli z regresem, faktor po bezskutecznym upływie terminu oddaje Ci fakturę i żąda zwrotu zaliczki. Faktoring nie rozwiązuje więc problemu złego kontrahenta, tylko przesuwa go w czasie. Ryzyko przejmuje dopiero faktoring pełny, bez regresu, ale jest droższy i dostępny dla kontrahentów z dobrą oceną.

Ile kosztuje faktoring, a ile windykacja

Koszt faktoringu składa się z prowizji, zwykle od ułamka procenta do kilku procent wartości faktury, oraz odsetek od wypłaconej zaliczki za czas do zapłaty. Banki publikują to w taryfach. Dochodzą czasem opłaty przygotowawcze od limitu. Przy fakturze z terminem 30 dni całkowity koszt często mieści się w 1 do 3 procent jej wartości, ale przy faktoringu pełnym i słabszym kontrahencie rośnie.

Windykacja na zlecenie zwykle kosztuje prowizję od odzyskanej kwoty, ustalaną w umowie z firmą windykacyjną albo kancelarią. Do tego dochodzą koszty sądowe i komornicze, jeśli sprawa trafi do sądu. Część z nich odzyskasz od dłużnika, ale tylko wtedy, gdy ma z czego zapłacić. Przy fakturze, której dłużnik nie spłaci, płacisz za próbę, a nie za wynik.

Przy sprzedaży faktury kosztem jest dyskonto, czyli różnica między wartością faktury a ceną, którą zapłaci kupujący. Dluznik.info nie pobiera prowizji od ceny. Porównanie serwisów jest w poradniku giełda długów opinie i porównanie.

Faktoring z cesją, czyli kto jest właścicielem faktury

Faktoring z cesją to po prostu faktoring, w którym faktor przejmuje wierzytelność umową przelewu (art. 509 Kodeksu cywilnego), a kontrahent dostaje informację, że ma płacić na rachunek faktora. Ta sama konstrukcja działa przy sprzedaży długu. Różnica leży w tym, co kupujący kupuje: faktor finansuje zdrową fakturę na kilka tygodni, a nabywca długu kupuje fakturę, której nikt nie zapłacił, i bierze na siebie całą dalszą pracę.

W obu przypadkach liczy się porządek w dokumentach. Faktor i kupujący długu sprawdzą fakturę, dowód dostawy albo wykonania usługi i korespondencję z kontrahentem. Jeśli faktury wystawiasz w programie do fakturowania z KSeF, masz numer KSeF i datę doręczenia w jednym miejscu, co skraca weryfikację. Wzór umowy przelewu znajdziesz na stronie umowa cesji wierzytelności.

Kiedy windykacja ma sens

Windykacja na zlecenie jest dobrym wyborem w trzech sytuacjach. Po pierwsze, gdy dłużnik jest wypłacalny, tylko zwleka, a jedno stanowcze wezwanie albo telefon z firmy windykacyjnej zwykle kończy sprawę. Po drugie, gdy faktura jest wysoka, a kontrahent ma majątek, więc nakaz zapłaty i komornik dadzą całość. Po trzecie, gdy możesz poczekać i nie potrzebujesz tych pieniędzy w tym kwartale.

Windykacja przestaje się opłacać, gdy dłużnik przestał odbierać telefony, zmienił adres albo ma inne długi. Wtedy płacisz za kolejne etapy, a każdy miesiąc obniża szanse. Porównanie windykacji i sprzedaży na konkretnych liczbach opisujemy w tekście sprzedaż długu firmie windykacyjnej czy na giełdzie.

Kiedy sprzedać fakturę zamiast windykacji

Sprzedaż faktury wygrywa, gdy ważniejsza od pełnej kwoty jest pewna kwota dziś. Typowe powody to luka w płynności, zamknięcie roku z czystym bilansem, brak ludzi do prowadzenia sprawy w sądzie albo kontrahent, który już raz nie zapłacił i raczej nie zapłaci. Kupujący płaci mniej niż wartość faktury, ale płaci od razu i przejmuje ryzyko, koszty i całą dalszą korespondencję.

Cena zależy od wieku długu, statusu sądowego, typu dłużnika i kwoty. Według jawnych reguł wyceny wierzytelności faktura na 20 000 zł od spółki, 2 do 6 miesięcy po terminie, przed sądem, to widełki 6 000 do 10 000 zł. Ta sama faktura 6 do 12 miesięcy po terminie to już 4 000 do 7 000 zł. Rok zwłoki kosztuje więc kilka tysięcy złotych, nawet jeśli w międzyczasie zdobędziesz nakaz zapłaty. Pełną stronę o tej drodze znajdziesz pod adresem skup faktur po terminie.

Faktura przed terminem i po terminie na przykładzie jednej firmy

Hurtownia materiałów budowlanych wystawia co miesiąc kilkadziesiąt faktur z terminem 30 dni. Faktury od stałych odbiorców przekazuje do faktoringu, bo potrzebuje gotówki na zakup towaru, a koszt kilku procent mieści się w marży. Jeden z odbiorców, mała spółka wykonawcza, przestaje płacić. Po 60 dniach hurtownia wysyła wezwanie, po kolejnym miesiącu dzwoni firma windykacyjna, bez skutku.

W tym momencie hurtownia ma dwie opcje. Może skierować sprawę do sądu i czekać na nakaz zapłaty, płacąc opłatę sądową i licząc się z tym, że spółka nie ma majątku. Albo może wystawić fakturę na giełdzie, dostać kilka ofert od firm windykacyjnych i funduszy i sprzedać ją za mniej, ale bez dalszych kosztów. Faktoring w tej historii nie pomaga: faktor nie przyjmie faktury od odbiorcy, który już nie płaci.

Jak wybrać w trzech pytaniach

  • Czy termin płatności minął? Jeśli nie, a kontrahent jest wiarygodny, rozważ faktoring. Jeśli tak, faktoring raczej odpada.
  • Czy dłużnik ma z czego zapłacić? Jeśli tak i możesz poczekać, windykacja albo sąd dadzą więcej. Jeśli nie wiesz albo podejrzewasz, że nie, sprzedaż przenosi to ryzyko na kupującego.
  • Ile kosztuje Cię czekanie? Jeśli brakuje Ci gotówki na wypłaty, towar albo podatki, różnica między ceną faktury a jej wartością jest często tańsza niż kredyt obrotowy i nerwy.

Od czego zacząć

Wpisz kwotę, wiek długu, status sądowy i typ dłużnika w kalkulatorze na górze strony. W minutę zobaczysz, ile kupujący zapłacą dziś za Twoją fakturę, i porównasz to z kosztem faktoringu albo windykacji. Jeśli widełki Ci odpowiadają, wystaw dług na sprzedaż i poczekaj na oferty kupna od zweryfikowanych firm.